FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat


Poprzedni temat :: Następny temat
[W201] Podświetlenie zegarów
Autor Wiadomość
Grzesiek
[Usunięty]

Wysłany: Nie Maj 02, 2010 19:24   [W201] Podświetlenie zegarów

Witam, przestało mi działać podświetlenie zegarów, czytałem na forum ze to może być wina czerwonego bezpiecznika, gdzie go szukać?? Kiedyś na forum znalazłem opis bezpieczników, ma ktoś może linka do tego, bo jak teraz szukam to za cholerę nie mogę znaleźć:(. Dzięki za pomoc z góry:) Posiadam MB w201 sportline

Mod:Poprawiłem temat.
Ostatnio zmieniony przez pinokio124 Pon Maj 03, 2010 20:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
bartek124
[Usunięty]

Wysłany: Nie Maj 02, 2010 19:27   

prawdopodobnie chodzi o bezpiecznik, ktory znajduje sie od tyłu licznika. musisz wyjąć zegary i tam go znajdziesz, taki czerweony cylinderek.
poZdrawiam
 
Grzesiek
[Usunięty]

Wysłany: Nie Maj 02, 2010 19:30   

Jak zdjąć licznik?? ze środka pojazdu czy pod maską?, tam odkręca się śruby? czy na zatrzaski to jest zamontowane?
 
bartek124
[Usunięty]

Wysłany: Nie Maj 02, 2010 19:54   

zegary są wciśnięte w dceskę rozdzielczą. musisz je wyciągnąć/wyszarpać z konsoli, ale pamiętaj ze na więcej niż okolo 10-15 cm nie wyjdą bo ruch ogranicza linka szybkościomierza. wyciągnij na ile sie da (mozesz probowac lekko naciągnąć, ale nie za mocni), przekręcic zegary i przy odrobinie szczescia zobaczysz i sięgniesz bezpiecznik. wykręcaz go o chyba pół obrotu i masz go.

http://www.w201w124.bytom...opic.php?t=1807

tak wyglada

pozdrawiam
 
Dr.Ja 
Fachman

S: W202 był jest W163
Wiek: 61
Dołączył: 25 Cze 2007
Posty: 1459
Skąd: Toruń- okolice
Wysłany: Nie Maj 02, 2010 20:37   

bartek124 napisał/a:
ruch ogranicza linka szybkościomierza.


Można ją odkręcić .
_________________
W 202, C 220D-już były, obecnie W163, ML 270
Wyobraźnia jest
ważniejsza od wiedzy.
 
Grzesiek
[Usunięty]

Wysłany: Nie Maj 02, 2010 21:02   

Mógłby ktoś napisać jak dokładnie wyjąć ten licznik?? Podważać go jakoś śrubokrętem, wyciągać palcami?? Próbowałem przed chwilą go wyjąć ale nie moge:/
 
bartek124
[Usunięty]

Wysłany: Nie Maj 02, 2010 21:08   

Dr.Ja, zgadza sie, ale o ile łątwo go odkręcic, to o wiele trudniej go wkręcic. :)
Grzesiek, to wymaga przede wszystkim cierpliwosci, sily, mozesz przy tym kląć :)
kiedys kolega akim42 wykonał dla mnie specjalne patenty do wyjmowania licznika, czyli drut (moze byc szprycha rowerowa) zakonczony haczykiem (wygiety o 90 stopni). haczyk długosci okolo 3-4 mm powinien wystarczyc. mozesz sprobowac podwazyc czyms, np: srubokrętem, ale mozesz wtedy lekko uszkodzic tapicerke wokół licznika.
pamietaj, licznik siedzi tam na wcisk, na takich delikatnych zatrzaskach-klinach. nie da sie ich zepsuc czy zerwac. gdy wyjmiesz licznik to zrozumiesz od razu :)

wyszarp drania! :)
pozsdrawiam
 
belfist
[Usunięty]

Wysłany: Nie Maj 02, 2010 22:48   

Kiedyś mercedes produkował specjalne haki do m. in wyciągania zegarów. Z grubszego mocnego drutu wykonaj sobie dwa. Końcówka wygięta na nieco więcej niż 90 stopni, za zagięciem niech nie będzie dłuższa niż 4 mm. Haki wciskasz z obu stron zegarów (lewa i prawa, ściany pionowe, w moim w124 wsuwałem je na dł 2-3 cm) w mniej więcej 2/3 wysokości. Przekręcasz je tak, aby zagięcia skierowały się w stronę zegarów. I wyciągasz, ciągnąc delikatnie raz za pierwszy, raz za drugi. Haki Ci się nie zsuną, na wewnętrznych ścianach zegarów są przygotowane miejsca na nie właśnie po to.

Pozdro
 
Grzesiek
[Usunięty]

Wysłany: Pon Maj 03, 2010 10:27   

dzięki wszystkim z pomoc, dzisiaj będę z tym walczyć
 
d4ras
[Usunięty]

Wysłany: Pon Maj 03, 2010 12:47   

Proponuje zdjąć osłone pod kierownicą i ręką dostać się do linki i ją wykręcić. przy okazji spróbuj wypchnąć zegary właśnie od tamtej strony
 
bartek124
[Usunięty]

Wysłany: Pon Maj 03, 2010 15:59   

d4ras, ale w W201 bedzie musial do tej operacji odłączyć rurę do lewej kratki wentylacyjnej, no chyba ze ma na tyle giętkie kości lub małe ręce :)
pozdrawiam
 
Gerri 
Fachman

S: W 203 Kompressor
Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 2207
Skąd: Limerick
Wysłany: Pon Maj 03, 2010 18:08   

Hak jest w dalszym ciągu dostępny i wygląda tak:

Jeżeli natomiast chodzi o W201 to licznik nie wysuwa się na tyle, żeby odkręcić linkę. Lepiej jest dostać się do niej przed wysuwaniem licznika. Chyba najlepiej pchać rękę w okolicach stacyjki, należy jednak uważać - jeżeli przed operacją było załączone ogrzewanie, to można się nieźle poparzyć.
 
belfist
[Usunięty]

Wysłany: Pon Maj 03, 2010 21:27   

Ja co prawda mam chude łapki, ale w w124 mogę z łatwością wyciągnąć zegary na tyle, żeby odkręcić linkę prędkościomierza. Nie wiem jak jest w w201.
 
Grzesiek
[Usunięty]

Wysłany: Wto Maj 04, 2010 14:15   

Witam, walczyłem dzisiaj z tym licznikiem, sciągnęłem te kratki wentylacyjne środkową i lewą i udało mi się wyciągnąc licznik moze na 5 cm, potem jakby go cos na środku trzymałą, bałem się bardzo mocno ciągnąć żeby czegoś nie urwać. Jak dużej siły mogę użyć i co go może trzymać na środku. Licznik wysunął się na tyle że takie białe "łapki" na górze i czarne na dole juz go nie blokowały.

[ Dodano: Wto Maj 04, 2010 14:16 ]
Jeszcze napisze, że udało mi się wsunąć całą dłoń za licznik. przez wlot wentylacyjny, ale pchając go od tyłu też mi sie nie udało wypchnąć.

[ Dodano: Wto Maj 04, 2010 14:43 ]
Jechałem właśnie samochodem i zaobserwowałem że po wsadzeniu łapy za ten licznik podświetlenie się naprawiło:). Teraz pytanie czy możliwe jest że tam się robi jakieś zwarcie(miałem spalony 6 bezpiecznik, który wymieniłem wczoraj, podświetlenie po tej operacji dalej nie działało), czy poprostu wypiął się jakiś przewód i po tym gmeraniu udało mi się go wpiąć?
 
belfist
[Usunięty]

Wysłany: Wto Maj 04, 2010 17:27   

Może wystarczyło bezpiecznik za zegarami pomacać i załapał. Zaśniedziały mu styki czy coś.
Zegary nie dały się wyciągnąć, bo trzymała je linka od prędkościomierza. Odkręca się ją ręką, tak ma końcówkę przygotowaną.
 
Jachu
[Usunięty]

Wysłany: Wto Maj 04, 2010 18:16   

Jak bezpiecznik czerwony padnie to i tak żarówki zegarów powinny świecić bo on jest za nimi, czyli zabezpiecza obwód za zegrami, tam gdzie może dojść do zwarcia. Przed żarówkami jest potencjometr i on czasem też lubi dać ciała.
 
pawel0707 
Mercszpec

S: Mercede-Benz CLK 200K
Silnik: M111
S2: Mercedes 124
Wiek: 34
Dołączył: 12 Mar 2009
Posty: 1223
Skąd: Pionki
Wysłany: Wto Maj 04, 2010 21:35   

pozwolicie zie sie wtrące :hmm:

można jakoś bardziej podświetlić zegary licznika? u mnie mimo ze wszystkie żarówki sie świecą to i tak jest prawie ciemno na blacie :slaby: , co proponujecie zrobić z takim problemem ?
_________________

https://www.facebook.com/mercradom
 
 
Gerri 
Fachman

S: W 203 Kompressor
Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 2207
Skąd: Limerick
Wysłany: Wto Maj 04, 2010 21:48   

Podświetlenie licznika jest tak skonstruowane, że żarówki są na tylnej płycie licznika i światło przenoszone jest na cyferblat przy pomocy światłowodów z przezroczystego pleksiglasu. Jeżeli ktoś zastosuje żarówki mocniejsze niż przewiduje producent to końcówki tych światłowodów ulegną stopieniu wskutek nadmiernej temperatury i jasność podświetlenia gwałtownie spada. Niestety - nie ma możliwości odratowania tych światłowodów, tylko wymiana.
Jako rozwiązanie zastępcze z bardzo dobrym skutkiem montowałem diody LED. Nie chodzi mi jednak o diody w oprawkach żarówek zakupione na "Alledrogo" i montowane w miejscu żarówek. Trzeba wywalić plastikowe światłowody, i w miejscu gdzie jest wyjście ich światła na tarczę licznika wmontować po dwie diody w każdym z dwóch wyjść ze zmatowanymi soczewkami, rozstawione pod pewnym kątem. Plus dodatkowo szeregowo opornik (chyba ok 270 omów z tego co pamiętam) Kilka liczników tak załatwiłem i efekt był naprawdę rewelacyjny. Jednak nie wpadłem na to, żeby zrobić dokumentację fotograficzną. :slaby:
 
belfist
[Usunięty]

Wysłany: Wto Maj 04, 2010 21:48   

pawel0707, Założę się o browara, że ktoś w Twoje zegary włożył za mocne żarówki wcześniej i potopiło Ci światłowody. Przykra sprawa.
Wyciągnij zegarki i sprawdź sam - na górnej części będą dwa plastiki w kształcie Y. Tam gdzie się zaczynają (czyli z tyłu zegarów, tam gdzie się żarówki wsuwa) zobacz, jak wygląda światłowód. Przez dziurkę po żarówce możesz sprawdzić, poświeć sobie czymś. możesz te plastiki ściągnąć (są założone na słupkach, będziesz widział, gdzie się trzymają, końcówki tych słupków mają odrobinkę kleju, ale jak podważysz to puszczą a potem możesz śmiało założyć z powrotem bez kleju) i pobawić się w jakieś inne oświetlenie. Możesz np kupić sobie dwa paski led (ciepłą biel, jeśli chcesz mieć kolor żarówkowy) i wrzucić je zamiast światłowodu w te dwa miejsca, gdzie się te światłowody kończą. Bo jeśli są przypalone, to możesz je wyrzucić, z doświadczenia wiem, że nie ma sensu nic kombinować (próbowałem je owijać folią aluminiową, tworząc tunele od samych żarówek, nawet to nie dało rady). Jeden pasek led (3 diody) ma chyba nawet taką samą długość, co prześwit z końca światłowodu.

Jeśli nie rozumiesz moich wypocin, to się nie martw, zrozumiesz, jak ściągniesz zegary i zobaczysz sam co się dzieje.

Jakbyś potrzebował info co i jak dokładnie to pisz. Ja mam wrzucone zegary z momana, więc mam trochę doświadczenia z rozbieraniem zegarów i oświetleniem ich.

ps NIE WRZUCAJ ZWYKŁYCH DIÓD. W ciągu miesiąca zaczną migać, bo nie zrozumieją małych zmian napięcia.... diody FLUX, z tego co wiem tylko takie są na paskach led. Jak je wrzucisz to co jak co - na oświetlenie nie będziesz narzekał...;)

Gerri, opornik to chyba 1k ohm........ nie jestem elektrykiem, ale tak zrobiłem całe oświetlenie wszystkiego i od paru miesięcy działa bez problemu.

Jachu napisał/a:
Jak bezpiecznik czerwony padnie to i tak żarówki zegarów powinny świecić bo on jest za nim...

Nie wiem jak jest w w201, ale w w124 nie będą świeciły. Nic nie będzie świecić. Od zegarów zaczynając, a na popielniczce kończąc.
Ostatnio zmieniony przez belfist Wto Maj 04, 2010 21:52, w całości zmieniany 2 razy  
 
pawel0707 
Mercszpec

S: Mercede-Benz CLK 200K
Silnik: M111
S2: Mercedes 124
Wiek: 34
Dołączył: 12 Mar 2009
Posty: 1223
Skąd: Pionki
Wysłany: Wto Maj 04, 2010 22:02   

belfist, powiem szczerze ze trochę to zakręcone, ale myślę ze jak wyciągnę licznik (wyciągałem go dziesiątki razy ale nigdy nie zwracałem uwagi gdzie i co dokładnie świeci) i popatrzę to w końcu coś tam może zobaczę, szczerze mówiąc myślałem ze włożenie mocniejszych żarówek albo LED załatwi temat
_________________

https://www.facebook.com/mercradom
 
 
belfist
[Usunięty]

Wysłany: Wto Maj 04, 2010 22:24   

Nie, nie załatwi. Wrzucenie led w miejsce żarówek (zamienniki) to jeden z tych pomysłów, które nie wypalą.
A jeszcze gorszy pomysł to wrzucenie mocniejszych żarówek. Chyba zdążyłeś popalić te światłowody.
Jeśli chcesz mieć dużo światła to wrzuć sobie paski led. Ciepła biel wygląda jak oryginalny kolor żarówkowy, ale będzie o wiele jasniej.
 
bartek124
[Usunięty]

Wysłany: Wto Maj 04, 2010 23:09   

pawel0707, twoje światlowody najpewniej wyglądaja tak
http://img208.imageshack....0/p1090674a.jpg
http://img208.imageshack....52/p1090675.jpg

ewentualnie tylko wymiana obudowy licznika (pod warunkiem, ze istotnie tak to u ciebie wyglada
pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez bartek124 Wto Maj 04, 2010 23:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
Gerri 
Fachman

S: W 203 Kompressor
Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 2207
Skąd: Limerick
Wysłany: Sro Maj 05, 2010 00:04   

belfist napisał/a:
ps NIE WRZUCAJ ZWYKŁYCH DIÓD. W ciągu miesiąca zaczną migać, bo nie zrozumieją małych zmian napięcia

Diody sprzedawane w oprawkach żarówkowych (takie z "Allegro") to najtańsze wersje, a dodatkowo oporniki są tak dobrane, że diody są przeciążone żeby otrzymać większą jasność. Tak więc nie dziwcie się, że byle jakość (i do tego przeciążona) odmawia w krótkim czasie posłuszeństwa. Sporo liczników już podświetlałem, i nie widzę specjalnie różnicy pomiędzy trwałością diod konwencjonalnych i "fluksami" o których piszesz. Warunkiem jest nieprzekroczenie prądu pracy diody. A tutaj trzeba dosyć uważać, gdyż napięcie w instalacji pojazdu zmienia się od ok. 10 volt przy rozruchu do ponad 14 w czasie jazdy. I może się okazać, że przy najniższym napięciu licznik całkowicie zgaśnie, a przy najwyższym diody będą przeciążone.
belfist napisał/a:
... diody FLUX, z tego co wiem tylko takie są na paskach led. Jak je wrzucisz to co jak co - na oświetlenie nie będziesz narzekał...;)

Idziesz na łatwiznę. Oczywiście zastosowanie gotowych pasków daje jakąś tam gwarancję że są przystosowane do napięcia w sieci pojazdu i będą dłuższy czas działać. Jest to rozwiązanie dobre dla osoby która nie bardzo potrafi wyliczyć prawidłową wartość oporników. Osobiście stosuję pojedyncze diody i łączę je w pary dobierając dla każdej pary opornik. W ten sposób nie jestem skrępowany kształtem paska z diodami fluks. Montuję diody pojedynczo jak chcę i w których chcę miejscach - otrzymując oświetlenie dokładnie takie, jakie chcę.
belfist napisał/a:
Gerri, opornik to chyba 1k ohm........ nie jestem elektrykiem, ale tak zrobiłem całe oświetlenie wszystkiego

Wartość opornika zależy od wielu rzeczy. Już dla starych diod o niskiej sile światła opornik zastosowany szeregowo w połączeniu z pojedynczą diodą miał wartość ok 470 omów. (przy podłączeniu do napięcia 12 volt)
Wstępne przeliczenie jest bardzo proste: Na diodzie mamy spadek napięcia ok. 2 volty, a prąd przez nią płynący to 20 mA. Przez szeregowy opornik płynie ten sam prąd (20 mA) a spadek napięcia wynosi 10 volt. Czyli dzieląc napięcie na oporniku (10 volt) przez przepływający przez niego prąd otrzymujemy 500 omów. Nic bardziej prostego - nazywa się to PRAWO OHMA. Podałem wartość opornika 470 omów, gdyż takie są dostępne w handlu.
Jeżeli chodzi o diody nowoczesne, o wysokiej światłości - to pracują one z większym prądem (ok. 30 mA) i do takiego prądu trzeba dobierać opornik.
 
pawel0707 
Mercszpec

S: Mercede-Benz CLK 200K
Silnik: M111
S2: Mercedes 124
Wiek: 34
Dołączył: 12 Mar 2009
Posty: 1223
Skąd: Pionki
Wysłany: Sro Maj 05, 2010 22:02   

wyjąłem licznik, odpiąłem wszystkie kabelki, aż boje się za to wszystko zabierać, wszystko jest stopione od temperatury żarówek, oprawki z żarowkami i gniazda wszystko pokrzywione od temp, chyba jak to rusze i zaczne grzebac to nic z tego nie wyjdzie i chyba bedzie trzeba...

belfist napisał/a:
eśli chcesz mieć dużo światła to wrzuć sobie paski led. Ciepła biel wygląda jak oryginalny kolor żarówkowy, ale będzie o wiele jasniej.
_________________

https://www.facebook.com/mercradom
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template BMan1Blue v 0.6 modified by Nasedo