FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat


Poprzedni temat :: Następny temat
[W124] Wymiana tulei wachacza przedniego
Autor Wiadomość
wrobelek 
Obeznany

S: Mercedes W124 300D
Silnik: OM603
Wiek: 29
Dołączył: 23 Kwi 2008
Posty: 186
Skąd: Lodz
Wysłany: Nie Maj 01, 2011 09:59   [W124] Wymiana tulei wachacza przedniego

Witam kolegow. Chcialem sie zapytac jak najprosciej wymienic tuleje wachacza przedniego, chodzi mi tez o sciagniecie sprezyny, czy bede musial uzyc sciagaczy czy zejda jakims innym sposobem. Jesli ktos przerabial temat to prosze o podzielenie sie wiedza. POzdrowionka.
_________________
Wroblik
 
sylweksko 
Początkujący

S: mercedes c 250 td
Wiek: 26
Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 5
Skąd: lublin
Wysłany: Nie Maj 01, 2011 17:16   

tulei wahacza samemu raczej bym nie wymieniał na twoim miejscu ponieważ do tego potrzebna jest prasa żeby wprasowac nową. najlepiej zaprowadz do najbliższego warsztatu. wymiana niedrogo kosztuje
 
gizo 
Mercszpec


S: 190E Sportline
Silnik: M102
Wiek: 29
Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 2344
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Nie Maj 01, 2011 18:10   

wrobelek, bez ściągacza nie dasz rade włożyć sprężyny, ewentualnie jak masz prasę, to ściśniesz sprężynę zabezpieczysz ją np drutami i wkładasz, ja tak zawsze robię i jest ok. Do wymiany tulei tez potrzebujesz prasy, ewentualnie coś samemu zrobić na śrubę i grubą podkładkę.
_________________
Mercedes 190E Sportline 2.0
 
 
akim 42 
Fachman


S: W201 250D-ex S124 E300D
Silnik: OM606
S2: Peugeot 206 małżonki
Wiek: 48
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 4693
Skąd: Rybnik
Wysłany: Nie Maj 01, 2011 22:01   

sylweksko napisał/a:
do tego potrzebna jest prasa żeby wprasowac nową.

Tulejka jest dwudzielna i spokojnie wprasowałem ją w imadle.
gizo napisał/a:
bez ściągacza nie dasz rade włożyć sprężyny

Odkręciłem dolną gałkę wahacza i na lewarku opuściłem wahacz na dół / auto stało wysoko na koziołkach / , sprężynę dało się wyjąc i potem włożyć bez ściągacza.
wrobelek,
Zaznacz sobie przed demontażem położenie podkładki mimośrodowej względem karoserii np. markerem lub korektorem , później przyda się to przy montażu - ustawisz kąty mniej więcej jak były przed rozbiórką , nie oznacza to , że nie będziesz musiał robić geometrii , tylko koła nie będą piszczały ...
_________________
Gość - pozdrawiam Cię
 
 
Devcrk
[Usunięty]

Wysłany: Nie Maj 01, 2011 23:00   

Jak napisał Akim, sprężynę można bez problemu wyciągnąć/włożyć bez ściągacza, kwestia wprawy.

Przy wymianie tulejek można natknąć się na problem, mieliśmy kiedyś na warsztacie w124, z którego nie dało się wybić śrub wahaczy. Trzeba było ciąć. Smród gumy nie do opisania, odchorowałem to, dwa dni. Jak śruby już wyjdą warto je pociągnąć towotem przed montażem, żeby się nie zapiekły.
 
akim 42 
Fachman


S: W201 250D-ex S124 E300D
Silnik: OM606
S2: Peugeot 206 małżonki
Wiek: 48
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 4693
Skąd: Rybnik
Wysłany: Nie Maj 01, 2011 23:09   

Devcrk napisał/a:
Trzeba było ciąć

Oj trzeba było .... :chory: - 2 miałem zapieczone na amen , jedna ukręciła się zaraz za nakrętką , smród był nieziemski a cząstki rozgrzanej gumy poparzyły mi przedramię , miałem krótki rękaw . Nieocenioną pomocą jest szlifierka kątowa z cienką / 1mm/ tarczą.
Devcrk napisał/a:
warto je pociągnąć towotem przed montażem, żeby się nie zapiekły.

Użyłem smaru miedziowego.
_________________
Gość - pozdrawiam Cię
 
 
gizo 
Mercszpec


S: 190E Sportline
Silnik: M102
Wiek: 29
Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 2344
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Nie Maj 01, 2011 23:29   

Cytat:

Odkręciłem dolną gałkę wahacza i na lewarku opuściłem wahacz na dół
tak też można ale za dużo czasu to zajmuje jak dla mnie.
_________________
Mercedes 190E Sportline 2.0
 
 
wrobelek 
Obeznany

S: Mercedes W124 300D
Silnik: OM603
Wiek: 29
Dołączył: 23 Kwi 2008
Posty: 186
Skąd: Lodz
Wysłany: Pon Maj 02, 2011 08:52   

Odkrecic dolna galke? Czyli sworzen mocujacy piaste?
_________________
Wroblik
 
akim 42 
Fachman


S: W201 250D-ex S124 E300D
Silnik: OM606
S2: Peugeot 206 małżonki
Wiek: 48
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 4693
Skąd: Rybnik
Wysłany: Pon Maj 02, 2011 09:32   

wrobelek napisał/a:
Odkrecic dolna galke?

Dokładnie - stabilizator też odkręć i wahacz ładnie pomału opuść na lewarku na dół. Przy montażu musiałem posłużyć się rurką długości 1,5m, aby podnieść wahacz na tyle , żeby pod sworzeń dało się wsunąć lewarek - żaba.
gizo napisał/a:
za dużo czasu to zajmuje

Jakieś 10 minut - wg. mnie szybciej niż ze ściągaczem.
_________________
Gość - pozdrawiam Cię
 
 
gizo 
Mercszpec


S: 190E Sportline
Silnik: M102
Wiek: 29
Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 2344
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Pon Maj 02, 2011 12:29   

akim 42, ściągacza używam tylko do zabezpieczenia sprężyny, przy wkładaniu nowej sprężyny wkładam na prasę, zabezpieczam tymi ściągaczami z allegro i nowa sprężyna siedzi, też około 10 minut więc to samo wychodzi, jak kto woli i kto ma jaki sprzęt do dyspozycji. :oki:
_________________
Mercedes 190E Sportline 2.0
 
 
akim 42 
Fachman


S: W201 250D-ex S124 E300D
Silnik: OM606
S2: Peugeot 206 małżonki
Wiek: 48
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 4693
Skąd: Rybnik
Wysłany: Wto Maj 03, 2011 06:08   

gizo,
Czyli obie metody zajmują tyle samo czasu :oki:
Nie każdy może sobie pomóc prasą , więc takie domowe warunki wymiany też są potrzebne .
_________________
Gość - pozdrawiam Cię
 
 
wrobelek 
Obeznany

S: Mercedes W124 300D
Silnik: OM603
Wiek: 29
Dołączył: 23 Kwi 2008
Posty: 186
Skąd: Lodz
Wysłany: Wto Maj 03, 2011 08:50   

akim 42 mam jeszcze mozliwosc sprawdzenia zawieszenia na stacji diagnostycznej,jest tam kanal specjalnie na kontrole amorow itp,upewnie sie czy aby napewno sie wydarly tuleje wachacza bo drazki i sworznie to napewno a na oko tulei nie ocenie.Powiedz mi czy taka akcja cos mi powie.Musze sie pozbyc tego dobijania jak wiade na nierownosc.
_________________
Wroblik
 
akim 42 
Fachman


S: W201 250D-ex S124 E300D
Silnik: OM606
S2: Peugeot 206 małżonki
Wiek: 48
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 4693
Skąd: Rybnik
Wysłany: Wto Maj 03, 2011 21:43   

wrobelek napisał/a:
mam jeszcze mozliwosc sprawdzenia zawieszenia na stacji diagnostycznej

W124 w dieslu jest na tyle ciężkie , że szarpaki przeważnie nic nie wykazują. W grudniu miałem przegląd / taki rzeczywisty/ z szarpakami i nic nie wykazało , niedawno wymieniałem tuleje wahaczy , bo auto mi dziwnie zachowywało się w koleinach , po demontażu zobaczyłem to :


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us

Po wybiciu tulejki w środku była sparciała guma i rdza.
Szarpaki nie wykryły luzu sworznia a miał go 0,5 cm i nie stukał na dziurach.
_________________
Gość - pozdrawiam Cię
 
 
gaddss 
Obeznany


S: Mercedes 220 CE
Silnik: M111
Dołączył: 14 Sie 2011
Posty: 164
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: Pią Gru 09, 2011 21:37   

Odgrzeję trochę temat :)
Ale czy ktoś zna dobry "domowy" sposób na wprasowanie tulei do wahacza ?
I jak to jest z używaniem smaru do wbijania (żeby był poślizg), jest to szkodliwe dla gumy? Bo słyszałem różne opinie (np. płyn do mycia naczyń).
_________________
Musimy sobie nawzajem pomagać, bo jak my sobie nie pomożemy - to kto nam pomoże ?
 
tomekmegi 
Pasjonat

S: Mercedes 124 250D
S2: 124 250 D 89 W201 200D
Wiek: 38
Dołączył: 24 Sty 2011
Posty: 446
Skąd: Lublin
Wysłany: Pią Gru 09, 2011 21:51   

Płyn do naczyń ok lub smar silikonowy do hamulców nie wchodzi w reakcję z gumą firmy ATE
Ostatnio zmieniony przez pinokio124 Pią Gru 09, 2011 22:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
Markslew 
Mercszpec


S: Mercedes 124 250D
Silnik: OM602
Wiek: 29
Dołączył: 20 Lut 2011
Posty: 2253
Skąd: Cieszyn
Wysłany: Sob Gru 10, 2011 12:22   

gaddss napisał/a:
czy ktoś zna dobry "domowy" sposób na wprasowanie


Imadło.
_________________
:star: Mercedes W124 250D Sportline 92 r. :star:



:star: MercFanatyk :star:
 
gaddss 
Obeznany


S: Mercedes 220 CE
Silnik: M111
Dołączył: 14 Sie 2011
Posty: 164
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: Sob Gru 10, 2011 14:05   

Jest szansa na wykonanie tej operacji poprawnie w imadle? Gdyz nie wchodzi w gre oddanie tego do warsztatu. A jak by wlozyc srube na wylot + podkladki i potem skrecac ja, wskoczylo by? Czy musi byc wieksza sila ?
_________________
Musimy sobie nawzajem pomagać, bo jak my sobie nie pomożemy - to kto nam pomoże ?
 
akim 42 
Fachman


S: W201 250D-ex S124 E300D
Silnik: OM606
S2: Peugeot 206 małżonki
Wiek: 48
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 4693
Skąd: Rybnik
Wysłany: Nie Gru 11, 2011 10:58   

gaddss napisał/a:
Jest szansa na wykonanie tej operacji poprawnie w imadle?


Jest :oki: , śrubą też można :oki:
_________________
Gość - pozdrawiam Cię
 
 
Sonny 
Początkujący

S: W124 230TE
Silnik: M102
S2: W124 E200 TE
Dołączył: 01 Lis 2007
Posty: 33
Skąd: Kielce
Wysłany: Nie Gru 11, 2011 11:21   

Powiem tak. Nie wiem po co wymieniacie tuleje wahacza one są wieczne. Pływanie na koleinach to przeważnie wina sworzni. Mam 2 MB i nigdy nie wymieniałem żadnej tulei wahacza a sworznie regularnie raz na 70 tyś a czasem częściej. Weźcie też pod uwagę że po wymianie tulei trzeba ustawić śrubą mimośrodową kąt pochylenia koła a mało który warsztat ma o tym pojęcie. Życie mnie nauczyło że im mniej się grzebie przy MB tym dłużej się jeździ.
Czytam forum jak koledzy naprawiają wiązki , wymieniają przepustnice wszystko metodą prób i błędów tylko po co po to żeby pogrzebać i narobić więcej szkód. Więcej czytać mniej grzebać.
 
 
Magson 
Mercszpec


S: Baby-Benz 190E 2.0
Silnik: M102
S2: Polonez truck, drogówka style ;)
Wiek: 24
Dołączył: 18 Kwi 2010
Posty: 2029
Skąd: Wrocław
Wysłany: Nie Gru 11, 2011 13:37   

Sonny nie widziałeś zdjęcia powyżej? Przypuszczam, że autko przy wymianie miało nalatane z 500 tyś, po wizualizacji tulei wahacza, także nic nie jest wieczne. Za pływanie w koleinach mogą odpowiadać sworznie, końcówka drążka a nawet amortyzatory.
_________________
 
 
Markslew 
Mercszpec


S: Mercedes 124 250D
Silnik: OM602
Wiek: 29
Dołączył: 20 Lut 2011
Posty: 2253
Skąd: Cieszyn
Wysłany: Nie Gru 11, 2011 14:15   

Za rozjechaną geometrię ustawienia kół odpowiadają tuleje wahacza często lecz nie tylko. Sonny, A ja conieco grzebie w swoim :star: i jeździ aż miło :oki:
_________________
:star: Mercedes W124 250D Sportline 92 r. :star:



:star: MercFanatyk :star:
Ostatnio zmieniony przez Markslew Nie Gru 11, 2011 14:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
gaddss 
Obeznany


S: Mercedes 220 CE
Silnik: M111
Dołączył: 14 Sie 2011
Posty: 164
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: Nie Gru 11, 2011 15:21   

Sonny napisał/a:
.. Weźcie też pod uwagę że po wymianie tulei trzeba ustawić śrubą mimośrodową kąt pochylenia koła a mało który warsztat ma o tym pojęcie


No i właśnie tego się najbardziej obawiam, bo niestety jestem w kraju "półmózgów" i mechanicy sa na bardzo niskim poziomie, ale niestety muszę wymienić te gumy bo są sparciałe tak jak na zdjęciu, albo i gorzej. Nie zauważyłem natomiast rozjechanej geometrii, lub pływania na koleinach, i żeby sobie tylko gorzej nie zrobić.
_________________
Musimy sobie nawzajem pomagać, bo jak my sobie nie pomożemy - to kto nam pomoże ?
 
jas 
Mercmaniak

S: 124 2.2 coupe
Silnik: M111
Wiek: 41
Dołączył: 19 Sty 2011
Posty: 556
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie Gru 11, 2011 15:35   

Wg mnie jak się miało wcześniej poprawną geometrię i oznaczy się dokładnie położenie śrub mimośrodowych (oczyszczenie żeby dobrze było widoczne) i zmontuje wszystko identycznie - to nie ma siły, musi być poprawna geometria i ja tak zrobię, bo widząc jak skomplikowana jest geometria tych zawieszeń (przyrządy jakimi trzeba dysponować, regulacja w kilku płaszczyznach) nie wierzę że ktoś ustawi mi to dobrze - będzie potrafił / chciało mu się / pofatygował się i zajrzał w zalecenia serwisowe dla konkretnego samochodu i na pewno zrobi na zasadzie "będzie pan zadowolony" a jak mu będę patrzył na ręce to złośliwie zrobi jeszcze gorzej :pukpuk:
Dlatego wyznaję zasadę że co tylko można robię sam jak chcę oszczędzić sobie nerwów i nie zepsuć samochodu, a skoro wcześniej zdzierał opony idealnie to powtarzam - ustawiając te śruby identycznie muuuusi być dobrze!
 
MERCIIII_124 
Początkujący

S: MB_W124_250TD_1987
Silnik: OM602
Dołączył: 11 Gru 2011
Posty: 46
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Paź 11, 2013 21:31   

Witam
chciałem zadać pytanie odnośnie wymiany tych tulejek w wahaczach przednich.
Mianowicie, według vinu mam aktualne dwa zestawy naprawcze (oba dostępne):
- A1243300575 - występujący w hurtowniach często przy modelach 201 i 124
- A1243300675 - występujący w hurtowniach często przy modelach 124, 201
Wersja wcześniejsza 201 jest także droższa natomiast wersja późniejsza 124 jest tańsza i opisana jest jako "nowsze wykonanie". Może ktoś się orientuje w różnicach - po zdjęciach w necie nic nie mogę wychwycić - a wiadomo że z czasem wprowadzano oszczędności w rodzaju materiałów do :star: - co skutkowało nie tylko na obniżeniu ceny ale przede wszystkim na obniżeniu wytrzymałości danej części.
_________________
P o z d r a w i a m ,
MB_W124_250TD_1987
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template BMan1Blue v 0.6 modified by Nasedo