FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: tomek194
Nie Lut 07, 2010 23:14
biały dym z rury wydechowej
Autor Wiadomość
r.majka
[Usunięty]

Wysłany: Nie Lut 07, 2010 10:10   biały dym z rury wydechowej

Witam wszystkich. Z racji tego że jestem nowym użytkownikiem proszę o wyrozumiałość. Przeszukałem chyba prawie wszystko na ten temat, ale nie znalazłem odpowiedzi. W zimę rano odpalam moją 190-kę diesla na dotyk nawet przy -20 st. Po około minucie zaczyna lecieć dużo białego dymu. Po rozgrzaniu silnika dym znika i już się nie pojawia do końca jazdy. Zaznaczam że ubywa trochę płynu chłodniczego(na 2 tygodnie ok 1cm poniżej max.) Wstępnie wycieku nie znalazłem. Wiem że może to być wyciek płynu do komory spalania, ale dlaczego po rozgrzaniu silnika nic nie kopci. Może para wodna z rury wydechowej się wypala? Mieliście takie doświadczenie?
 
mirasmerc 
Mercszpec


S: Mercedes W201 2.0D TURBO
Silnik: OM601
S2: Mercedes W124 2.0E +LPG
Wiek: 25
Dołączył: 30 Cze 2009
Posty: 3485
Skąd: Wrocław
Wysłany: Nie Lut 07, 2010 22:33   

Sprawdz chłodnice. Jak by puszczała uszczelka prawdopodobnie ciezko miał bys zapalic
_________________
w201 2.0D Turbo, w201 2.0D, w201 2.0E, w201 2.6E, W201 2.3E+LPG, w124 2.0E+LPG
oraz Sprinter w902 2.3TD i Clio III 1.2 LPG

Moj nr 726597200 / 605278994
 
 
AMG2.5
[Usunięty]

Wysłany: Nie Lut 07, 2010 22:45   

:star: Biały dym jest dobry i niczego złego nie sygnalizuje, zużyte silniki kopcą na niebiesko - czyt. spalają olej, czarny dym w dieslu powinien pojawić się tylko przy obciążeniu silnika, czyli jak wdepniesz i motor osiągnie dość duże obroty :star:
Ostatnio zmieniony przez AMG2.5 Nie Lut 07, 2010 22:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
Dr.Ja 
Fachman

S: W202 był jest W163
Wiek: 61
Dołączył: 25 Cze 2007
Posty: 1459
Skąd: Toruń- okolice
Wysłany: Pon Lut 08, 2010 07:17   

r.majka napisał/a:
Może para wodna z rury wydechowej się wypala?


Masz rację :oki:
_________________
W 202, C 220D-już były, obecnie W163, ML 270
Wyobraźnia jest
ważniejsza od wiedzy.
 
Adam88 
Pasjonat


S: Mercedes 124 300TD
Wiek: 26
Dołączył: 11 Lis 2008
Posty: 485
Skąd: Wielkopolskie
Wysłany: Pon Lut 08, 2010 09:50   

Dokładnie to tylko para. Popatrz na inne samochody co drugi tak ,,kopci''.
_________________
Wiele serc jedno bicie Mercedesy ponad życie!
 
Devcrk
[Usunięty]

Wysłany: Pon Lut 08, 2010 11:32   

Zobaczysz jak zrobi się ciepło. Jak dalej będzie dymił na biało to trzeba pomyśleć co dalej. Mój przy wyższych obrotach zostawia za sobą naprawdę sporą chmurę pary. Aż widzę ją w lusterku...

[ Dodano: Pon Lut 08, 2010 11:33 ]
Swoją drogą, zastanawiało mnie to, jeden nie "paruje" wcale, drugi "paruje" jak wściekły... Od czego to zależy ?
 
Dr.Ja 
Fachman

S: W202 był jest W163
Wiek: 61
Dołączył: 25 Cze 2007
Posty: 1459
Skąd: Toruń- okolice
Wysłany: Pon Lut 08, 2010 11:52   

Devcrk napisał/a:
Od czego to zależy ?

Prawdopodobnie od warunków garażowania :hmm:
_________________
W 202, C 220D-już były, obecnie W163, ML 270
Wyobraźnia jest
ważniejsza od wiedzy.
 
akim 42 
Fachman


S: W201 250D-ex S124 E300D
Silnik: OM606
S2: Peugeot 206 małżonki
Wiek: 48
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 4700
Skąd: Rybnik
Wysłany: Pon Lut 08, 2010 12:37   

Devcrk napisał/a:
drugi "paruje" jak wściekły... Od czego to zależy ?

Zauważyłem , że auta z LPG zostawiają za sobą kłęby białego "dymu" za sobą.
Na pewno zależy to od wilgotności powietrza i temperatury panującej na polu.
_________________
Gość - pozdrawiam Cię
 
 
Pio84
[Usunięty]

Wysłany: Pon Lut 08, 2010 12:57   

LPG zostawiaja biały dym bo ten dym to poprostu para wodna a w dieslach to nie musi byc para - to poprostu spalająca się parafina która wytrąca się przy dużym mrozie ;)
 
r.majka
[Usunięty]

Wysłany: Pon Lut 08, 2010 19:12   

Dzięki za odpowiedzi. Byłem u mechanika i mówi że wtryski nie przepalają całego paliwa(leją a nie rozpryskują paliwa) i dlatego kopci. Na gniazdach wtrysków widać trochę paliwa jakby końcówki wtrysków były do wymiany. Przy odpalaniu i gaszeniu trochę budą zatrzęsie. Po za tym temp. maksymalnie dochodzi do 80st. i zero dymienia. Mówi że koszt wymiany 4 końcówek około 400zł. Jeśli chodzi o ubytek płynu to sprawdzę chłodnicę i całą resztę.
 
Kamien 
Mercszpec


S: S210 E220 CDI '00
Silnik: OM611
Wiek: 31
Dołączył: 18 Maj 2009
Posty: 1363
Skąd: Katowice
Wysłany: Pon Lut 08, 2010 19:29   

u mnie było podobnie - najpierw dwukrotna kuracja miksolowa (różnica była bardzo odczuwalna), a potem do warsztatu

na miejscu okazało się, że do wymiany były podkładki pod wtryskami, a wszystkie komory spalania wstępnego były luźne, wtryski po kuracji miksolowej działają jak nowe - sprawdzone na maszynce

podkładki wymienione, komory podociągane, wtryski założone spowrotem - wrażenia z jazdy niezapomniane :mrgreen:
 
Devcrk
[Usunięty]

Wysłany: Pon Lut 08, 2010 20:52   

akim 42 napisał/a:
Zauważyłem , że auta z LPG zostawiają za sobą kłęby białego "dymu" za sobą.


To prawda, ale wywaliłem LPG i dalej dymi... Ale to szczegół.
Hehe, pamiętam, ile wody wylałem z tylnego tłumika jak "łatałem" wydech.
 
bigmuzzy 
Mercszpec

S: Mercedes W124 300TDT
Silnik: OM603 TURBO
S2: Volvo 740 2,4D
Dołączył: 26 Wrz 2009
Posty: 961
Skąd: Tarn. Góry
Wysłany: Wto Lut 09, 2010 22:21   

W niskich temperaturach, szczególnie nie nagrzanych silników, spaliny zawierają bardzo dużo nasyconej pary wodnej.
Taki koktajl wylatując z rury tworzy spory obłok białego dymu.
Jeżeli ten dym "wsiąka" w powietrze i nic po nim nie zostaje to jest ok.
Ale jak dym jest niebieski już po nagrzaniu silnika to świadczy tylko o spalaniu oleju.
Ale gdy jest ciepło i ta chmura wylatująca z rury jest taka sama albo i większa to oznacza że do komory spalania dostaje się chłodziwo.
Przy obecnych mrozach, dopóki płyn nie znika w zastraszającym tempie i temperatura na silniku nie rośnie oraz węże nie są twarde od sporego ciśnienia, to nie ma się co martwić.
Więcej pary w spalinach powstaje przy spalaniu LPG, benzyny i dopiero ON.
Jeszcze wpływ na kondensację ma długość i temperatura układu wydechowego.
_________________
The only fair: rear wheel drive
 
 
r.majka
[Usunięty]

Wysłany: Pią Lut 12, 2010 08:40   

Wlałem 2 dni temu do baku Xeramic do czyszczenia wtyrsków i o dziwo jest duża poprawa. Nie klekocze tak mocno i mniej kopci. Czyli wychodziło by na to że faktycznie coś z wtryskami. Po za tym auto chodzi idealnie. Wypytuję się tak bo ostatnio kupiłem MB 124 200D i tą 190-tkę chcę sprzedać. Przed sprzedażą chcę znać stan silnika żeby kupujący wiedział w co musi zainwestować.
 
gizo 
Mercszpec


S: 190E Sportline
Silnik: M102
Wiek: 29
Dołączył: 01 Kwi 2006
Posty: 2349
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Pią Lut 12, 2010 09:25   

r.majka, no wiadomo że stan silnika polepszy sie jak zalejesz te magiczne środki, ale po jakimś czasie będzie tak samo albo jeszcze gorzej. Ja jestem na nie za laniem tego syfu do silnika. Jeśli już coś jest mechanicznie uszkodzone to wymieniam. Mi latem na zagrzanym silniku i po ostrej jeździe potrafi kopcić na niebiesko. Pilnuje oleju bo trochę go bierze. Sprawdziłem kompresje mam książkową, więc wyszło że do wymiany uszczelniacze. poczekałem teraz do tej zimy i przy -30 z rana pali na dotyk, nie kopci na niebiesko i teraz wiem że latem będę musiał wymienić te uszczelniacze. Sam pewnie tego nie dam rady zrobić, bo to nie polonez i szykuje się na wyjazd do warszawy do jakiegoś fachowca od MB, bo tutaj w olsztynie to na oko co drugi mechanik mówi że mam silnik złom i że on taki ma i może mi sprzedać. O dziwo tym na tym silniku jeżdżę już rok od ich diagnozy i chodzi jak zegarek. A fachowcy zapewniali mnie że długo już on nie pochodzi.

[ Dodano: Pią Lut 12, 2010 10:00 ]
a co do parowania to tak jak przedmówcy, do tego dochodzi woda w tłumiku bo zawsze coś tam się skropli, jazda na lpg też powoduje większe parowanie.
_________________
Mercedes 190E Sportline 2.0
 
 
r.majka
[Usunięty]

Wysłany: Pią Lut 12, 2010 11:22   

Wlałem ten płyn żeby się upewnić co jest powodem kopcenia. Jeżeli teraz naprawdę mniej kopci i klekocze to co do wymiany? Wtryski czy tylko końcówki wtrysków? Ja to widzę tak że ten płyn przeczyścił trochę końcówki i tak nie leją tylko więcej rozpylają paliwo więc mniej kopci. Dzięki za dotychczasowe opinie. Druga rzecz, jutro jeszcze jadę do garażu szukać gdzie mi ucieka chłodziwo. Chcę wyczyścić silnik, odpalić aż się max. nagrzeje i obserwować od dołu gdzie jest przeciek. Trochę to potrwa ale chyba dobry sposób? . gdzieś się leje bo tydzień temu wyczyściłem całą dolmą osłonę sinika i znowu mokra.
 
rymek 
Swój


S: Mercedes W124 200D
Silnik: OM601
Wiek: 51
Dołączył: 26 Maj 2009
Posty: 92
Skąd: Opole
Wysłany: Pią Lut 12, 2010 11:26   

Sprawdź zapłon - u mnie pomogło:
http://www.w201w124.bytom...pic.php?t=13111
_________________
http://www.tinyurl.pl/?qydPCXKa

Gość - pozdrawiam Cię
 
r.majka
[Usunięty]

Wysłany: Pią Lut 12, 2010 11:53   

Coś w tym jest tylko że moja 190-tka odpala na dotyk więc zapłon chyba jest ok. Jak akumulator naładowany na max to odpali na dotyk przy -20st. Fakt że leciutko budą zarzuci. Skolei w mojej 124-ce nie czuję żadnych drgań w środku auta a w tym drugim na luzie czuć leciutkie drżenie. Słyszałem że to też może być od wtrysków. Myślałem o świecach ale działają, wiem że mogą słabo grzać, ale jeżeli odpala w takie mrozy to chyba są ok. Nie chcę go dać byle jakiemu mechanikowi do zrobienia bo więcej na broi niż zrobi. W Świeciu nie mogę znaleźć żadnego fachowca od MB.
 
Kamien 
Mercszpec


S: S210 E220 CDI '00
Silnik: OM611
Wiek: 31
Dołączył: 18 Maj 2009
Posty: 1363
Skąd: Katowice
Wysłany: Pią Lut 12, 2010 11:56   

r.majka napisał/a:
Wlałem ten płyn żeby się upewnić co jest powodem kopcenia. Jeżeli teraz naprawdę mniej kop...


ja bym Ci radził wykręcić wszystkie wtryski i przebadać na maszynce, a jak będą wyciągnięte to wymienić podkładki i dokręcić vorkomory

co do wymiany samych końcówek - to już lepiej niech fachman zadecyduje, lub Twoja "kieszeń" - końcówka Boscha 70-75 zł (Lemforder 60 zł), cały wtrysk z logo MB 120 zł
 
r.majka
[Usunięty]

Wysłany: Pią Lut 12, 2010 12:12   

Też tak myślę że bez bez większej inwestycji się nie obejdzie bo wszystko wskazuje na wtryski. To chyba wszystko jasne. Dobrze że jest takie forum. Dobrze coś wiedzieć zanim pójdzie się do mechanika. Dzięki !!
 
Dennis 
Mercszpec

S: 250TD
Silnik: OM602
S2: W124 300E
Wiek: 38
Dołączył: 21 Lip 2008
Posty: 2154
Skąd: Mazowieckie
Wysłany: Pią Lut 12, 2010 12:22   

Zalecałbym ostrożność z tym rozbieraniem, a szczególnie wymianą wtrysków (końcówek). Xeramixy i inne chujozo też dozuj ostrożnie. Osobiście polecałbym mixol - tak do baku, jak i do filtra paliwa (patrz opisana przeze mnie w FAQ "operacja mixol") :oki:
 
 
Dr.Ja 
Fachman

S: W202 był jest W163
Wiek: 61
Dołączył: 25 Cze 2007
Posty: 1459
Skąd: Toruń- okolice
Wysłany: Pią Lut 12, 2010 19:31   

r.majka napisał/a:
w tym drugim na luzie czuć leciutkie drżenie.


Na poduszki silnika jesteś pewien ??
_________________
W 202, C 220D-już były, obecnie W163, ML 270
Wyobraźnia jest
ważniejsza od wiedzy.
 
pinokio124 
Mercszpec


S: W168 , W140 S350 , W221
Wiek: 47
Dołączył: 07 Sie 2007
Posty: 1509
Skąd: opole
Wysłany: Pią Lut 12, 2010 23:52   

Dennis napisał/a:
Zalecałbym ostrożność z tym rozbieraniem, a szczególnie wymianą wtrysków (końcówek

Dennis napisał/a:
Osobiście polecałbym mixol


Właściwości czyszczące mixolu sprawdzają się jak układ paliwowy jest zanieczyszczony :czujnik: ,lub iglice w rozpylaczach się zawieszają .

Przy uszkodzeniach mechanicznych lub wypracowanych końcówkach żaden mixol nie pomoże.

Najlepiej oddać wtryski do sprawdzenia. :czujnik: Czary z mixolem przy wypracowanych końcówkach będą działać do następnego tankowania.
_________________
W124 200D ex taxi '89 Weteran sprzedany

W140 S350 Księżniczka
CC700 '97 Króliczek sprzedany
W168 A140 & A160

Gość - Pozdrawiam Cię
Nie dyskutuj z głupcem bo sprowadzi Cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem

 
 
Banan22229
[Usunięty]

Wysłany: Sob Lut 13, 2010 11:43   Biały dym

Witam, również zgadzam się że to tylko para. Odpalasz silnik i gdy ten zaczyna nabierać temperatury z wydechu wypuszczana jest para, tym bardziej gdzy na dworze jest ziomno. To podobnie tak jak huchamy na dworze he!!
 
igon22 
Obeznany

S: Mercedes Benz w 124 200D
Wiek: 30
Dołączył: 29 Kwi 2008
Posty: 132
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Pon Lut 15, 2010 22:25   

Jak rozgrzejesz i termostat puści odkręć kurek od wlewu oleju przy włączonym silniku i powiedz jaki dymeczek
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template BMan1Blue v 0.6 modified by Nasedo