FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat


Poprzedni temat :: Następny temat
[W201]Wymiana pierścieni tłokowych 2,0 benzyna m102
Autor Wiadomość
rumuniasta
[Usunięty]

Wysłany: Czw Cze 17, 2010 17:40   [W201]Wymiana pierścieni tłokowych 2,0 benzyna m102

Witam wszystkich merc maniaków mam problem z moim mercedesem mianowicie mam do wymiany pierścienie tłokowe tylko że nie ma o tym w ,, Sam naprawiam " i swzukałem na forum i też nic , więc postanowiłem założyć nowy temat , może ktoś z was wie jak to sie robi , głowice mam już wyjętą , bardzo prosze o pomoc bo mercedes stoi już 2 msc.

Mod:Poprawiłem temat.
Ostatnio zmieniony przez pinokio124 Czw Cze 17, 2010 22:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
akim 42 
Fachman


S: W201 250D-ex S124 E300D
Silnik: OM606
S2: Peugeot 206 małżonki
Wiek: 48
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 4699
Skąd: Rybnik
Wysłany: Czw Cze 17, 2010 18:28   

No to teraz musisz odkręcić miskę olejową , i po kolei od spodu pojedynczo odkręcać stopki korbowodu , po czym wypychasz np. sztylem z młotka korbowód z tłokiem do góry.
Wyciągasz z rowków pierścienie i oczyszczasz złamanym pierścieniem rowki z nagaru .
Zakładasz nowe pierścienie zachowując ich kolejność tzn. od dołu : olejowy , środkowy i górny chromowy . Delikatnie robisz to palcami , żeby nie połamać pierścieni , rozszerzaj je tylko tyle aby wskoczyły na tłok.
Po czym potrzebny będzie przyrząd do ściskania pierścieni na tłoku , następnie wkładasz korbowód do cylindra , potem tłok oprze się owym przyrządem o powierzchnię bloku silnika , pobijasz delikatnie np. gumowym młotkiem w denko tłoka i pomału tłok wskakuje do cylindra.
Zaznacz sobie jak są korbowody poskładane abyś tak samo je skręcił zamkami panewek do siebie , na denku tłoka jest wybita strzałka - ma pokazywać do przodu czyli do łańcucha rozrządu.
To tyle na szybko , jakby co to pytaj .
_________________
Gość - pozdrawiam Cię
Ostatnio zmieniony przez akim 42 Czw Cze 17, 2010 18:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
rumuniasta
[Usunięty]

Wysłany: Czw Cze 17, 2010 19:54   

wielkie dzięki jutro zaczynam rozbierać
 
VIK 
Mercszpec

S: W124 2.8
Silnik: M104
S2: Scorpio2,9 12V6
Wiek: 35
Dołączył: 26 Wrz 2008
Posty: 1134
Skąd: KRAKÓW
Wysłany: Czw Cze 17, 2010 21:37   

Taka drobna podstawowa sprawa - sprawdzić luzy na zamku.
_________________
...gaz niszczy silniki, ale tylko tym, którzy na nim nie jeżdżą...
 
 
akim 42 
Fachman


S: W201 250D-ex S124 E300D
Silnik: OM606
S2: Peugeot 206 małżonki
Wiek: 48
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 4699
Skąd: Rybnik
Wysłany: Pią Cze 18, 2010 05:44   

A skoro o zamkach mowa to przy montażu nie mogą znajdować się w osi podłużnej silnika .
_________________
Gość - pozdrawiam Cię
 
 
shofer 
Mercszpec

S: Mercedes Benz W124 200CE
Silnik: M102
Wiek: 34
Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 2276
Skąd: Tarn Góry
Wysłany: Pią Cze 18, 2010 19:14   

VIK napisał/a:
Taka drobna podstawowa sprawa - sprawdzić luzy na zamku.

Powinny być jakieś określone czy nie powinno być ich wcale ?!

akim 42 napisał/a:
A skoro o zamkach mowa to przy montażu nie mogą znajdować się w osi podłużnej silnika .

Dlaczego ?! Pytam z czystej ciekawości :)
 
marcin201180
[Usunięty]

Wysłany: Pią Cze 18, 2010 20:58   

tylko koledzy nie dopisali żebyś czasem nie ustawił zamki tak samo skoro mowa o nicz tak zrób tak zeby nie były w jednym położeniu
 
VIK 
Mercszpec

S: W124 2.8
Silnik: M104
S2: Scorpio2,9 12V6
Wiek: 35
Dołączył: 26 Wrz 2008
Posty: 1134
Skąd: KRAKÓW
Wysłany: Sob Cze 19, 2010 11:35   

shofer napisał/a:
VIK napisał/a:
Taka drobna podstawowa sprawa - sprawdzić luzy na zamku.

Powinny być...

powinny być, podaje to instrukcja dla danego silnika
_________________
...gaz niszczy silniki, ale tylko tym, którzy na nim nie jeżdżą...
 
 
Zbychu
[Usunięty]

Wysłany: Nie Cze 20, 2010 15:59   

Jeśli są trzy pierścienie przeważnie ustawia się zamki co 120 stopni.
 
rumuniasta
[Usunięty]

Wysłany: Pon Cze 21, 2010 19:47   

tylko o najważniejszym zapomnieliście .żeby wyjąć miske trzeba wyciągnąć silnik , dzisiaj dopiero go wyjąłem ,ale wyjąłem sam silnik bez skrzynii chodz w ,,Sam naprawiam " radzą żeby wyjąć ze skrzynią , czy przy montażu bede miał jakiś problem że nie wyjąłem ze skrzynią ?? ?
Ostatnio zmieniony przez rumuniasta Pon Cze 21, 2010 19:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
bmw 
Mercmaniak


S: W124 300E
Silnik: M103
S2: W124 260E
Wiek: 33
Dołączył: 05 Wrz 2009
Posty: 647
Skąd: Świdnica
Wysłany: Pon Cze 21, 2010 20:51   

Nie powinno być problemu z zamontowaniem silnika byle byś tarczy i docisku nie ruszał bo jak ruszysz to będziesz musiał je ustawić-wyśrodkować żeby Ci wałek sprzęgłowy wszedł.Trochę gimnastyki i silniczek wskoczy :)
_________________
W201 200E=>OM601 200D
W124 300E ex.
W124 260E
W126 260SE ex.
W201 200E ex.
W115 240D (250 M123) ex.
BMW 730i E32 ex.
VW T3 TRANSPORTER 1,8 ex.
 
shofer 
Mercszpec

S: Mercedes Benz W124 200CE
Silnik: M102
Wiek: 34
Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 2276
Skąd: Tarn Góry
Wysłany: Pon Cze 21, 2010 22:31   

Ktoś pisał, na forum że wystarczy podnieść silnik, żeby wyciągnąć miskę.
Sam z doświadczenia w montażu i demontażu silnika i skrzyni, mogę powiedzieć, że warto wyciągnąć razem ze skrzynią. Trochę więcej rozkręcania jest, ale przy samym montaż mniej gimnastykowania. Jednak problemów o ile nie ruszysz sprzęgła, to nie powinieneś mieć jakichś szczególnych.
Ogólnie jestem zwolennikiem demontażu silnika przy większych pracach. Najczęściej i tak większość osprzętu trzeba zdemontować, niewiele większym nakładem pracy mamy wyciągnięty silnik, a znacznie ułatwiona praca nad nim.
Nie musisz wskakiwać co chwilę do kanału itp. silnik masz na stole lub na podłodze i spokojnie możesz pracować.
Zrób jakąś fotorelację z wymiany :oki:
Ostatnio zmieniony przez shofer Pon Cze 21, 2010 22:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
rumuniasta
[Usunięty]

Wysłany: Wto Cze 22, 2010 20:47   

dzisiaj tylko wykręciłem miske



czy dobrze rozumiem to to są zamki ( rys 3) ,będe robił sesje zdjęciową co robie po koleii

[ Dodano: Sro Cze 23, 2010 15:04 ]
prosze o zaznaczenie na rys. 3 stopki korbowodu ktore sruby wykrecic i w ktora strone mam krecic kluczem
 
stonalodz 
Fachman


S: W124 300E
Silnik: M103
S2: W220 320E
Wiek: 33
Dołączył: 08 Kwi 2007
Posty: 567
Skąd: łódź
Wysłany: Sro Cze 23, 2010 20:50   

to co zaznaczyłeś to są właśnie stopki korbowodu. A zamki to są na panewkach. Luz na zamkach pierścieni powinien wynosić maks 0.2 mm.
_________________
 
 
rumuniasta
[Usunięty]

Wysłany: Sro Cze 23, 2010 21:00   

jeszcze jedno ,w którą strone kręcić kluczem żeby odkrecić sruby od stopek ( czy jest to lewy gwint czy prawy) bo juz jeden klucz mi pękł
Ostatnio zmieniony przez rumuniasta Sro Cze 23, 2010 21:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
stonalodz 
Fachman


S: W124 300E
Silnik: M103
S2: W220 320E
Wiek: 33
Dołączył: 08 Kwi 2007
Posty: 567
Skąd: łódź
Wysłany: Sro Cze 23, 2010 21:14   

normalny gwint prawy. czyli odkręcasz w lewo. zainwestuj w lepsze klucze może. Ale nie wróżę silnikowi długiej jazdy skoro pytasz się o takie rzeczy, to są podstawy konstrukcji silnika, a dopiero go rozkręcasz, to co będzie przy składaniu. Za trzy miesiące następne posty będą dotyczyły stukania i niskiego ciśnienia oleju w silniku.
_________________
 
 
rumuniasta
[Usunięty]

Wysłany: Sro Cze 23, 2010 22:47   

myśle że gdy już wyjme tłoki to w ,,Sam naprawiam'' jest wszystko opisane, więc nie powinienem mieć problemów ze złożeniem
 
shofer 
Mercszpec

S: Mercedes Benz W124 200CE
Silnik: M102
Wiek: 34
Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 2276
Skąd: Tarn Góry
Wysłany: Sro Cze 23, 2010 23:29   

rumuniasta co jeszcze poza pierścieniami będziesz wymieniać ?! Ile Cię kosztowały pierścienie i jakiej firmy kupiłeś ?!
_________________
Mercedes Benz. The best or nothing.
www.dirtytwins.pl
 
Devcrk
[Usunięty]

Wysłany: Czw Cze 24, 2010 11:49   

To chociaż pamiętaj, że KAŻDA śrubka, każda część musi trafić tam, gdzie była wcześniej. Nie pomyl panewek i stopek korbowodów, bo długo potem nie pojeździsz.
 
rumuniasta
[Usunięty]

Wysłany: Czw Cze 24, 2010 17:30   

shofer, pierścieni jeszcze nie kupiłem , bo mogą byc tłoki do wymiany a nie pierścienie , pozatym wymieniam uszczelke pod głowica , uszczelke miski ,uszczelki korektora ,olej ,płyn chłodniczy a oto obiecane zdjęcia z wymiany

i tłoki z korbowodami na wierzchu


jutro sprawdzam wszystkie czesci
Ostatnio zmieniony przez rumuniasta Czw Cze 24, 2010 17:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
Bilo82r 
Pasjonat


S: W124 E 200 Automat
Silnik: M111
Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 483
Skąd: Pomorze
Wysłany: Czw Cze 24, 2010 18:01   

Jeśli na cylindrach są uskoki tzw progi to wymiana pierścieni nie wskazana gdyż może dojść do ich zniszczenia, a tym samym zniszczenia cylindrów i bloku silnika. Powierzchnia cylindra musi być gładka bez żadnych uskoków u góry na łączeniu głowicy z blokiem wtedy wymiana pierścieni ma sens. Ja u siebie tez robiłem remont szwedzki i silnik ma się dobrze po 57tys km od remontu.
 
rumuniasta
[Usunięty]

Wysłany: Czw Cze 24, 2010 18:21   

cylinder nie ma uskoków , jest czyściutki ale rysy oczywiście posiada (bardzo małe) jeden pierścien mi pękł zgarniający , ale jak radzisz kupie wszystkie nowe
 
Devcrk
[Usunięty]

Wysłany: Pią Cze 25, 2010 23:44   

rumuniasta napisał/a:
jeden pierścien mi pękł zgarniający


Pękł Ci przy demontażu, czy był już pęknięty ? Dlaczego zdecydowałeś się na wymianę ? Mnie też chyba to czeka - bierze litr oleju na 800 km i dymi na niebiesko przy ostrym przyspieszaniu....
Jakiej firmy pierścienie kupujesz ?
 
gizo 
Mercszpec


S: 190E Sportline
Silnik: M102
Wiek: 29
Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 2349
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Sob Cze 26, 2010 15:26   

Devcrk, sąsiada brał litr na 300 km a teraz nie bierze nic :D
_________________
Mercedes 190E Sportline 2.0
 
 
rumuniasta
[Usunięty]

Wysłany: Sob Cze 26, 2010 19:38   

Devcrk, nie wiem kiedy mi pękł , tłok wyskoczył i złamany kawałęk pierścienia , nie zauważyłem , zdecydowałem sie dlatego że pobierał 1l na 1000 km ( od kiedy go zakupiłem ) po przejechaniu ok.3 tys. km zaczęły falowac obroty -powymieniałem dużo rzeczy ,nawet byłem na diagnostyce w servisie Boscha powiedzieli że lewe powietrze wymieniłem wszystki gumy nie miało prawa byc lewego powietrza , i powiedziałem sobie ,że najpierw zrobie silnik a potem obroty ,myślałem że mam walniętą uszczelke pod głowicą rozkręciłm silnik a tu niespodzianka uszczelka jak nowa ,noi zostały tylko pierścienie .Dowiedziałem sie że mają wpływ na prace silnika (falujące obroty) może gdy zrobie silnik falujące obroty znikną , u mnie może też silnik głośno chodził , noi mocy ma mało , wcześniej miałem sportowy więc trudno sie przerzucić na wolniejszego sedana ( gaz założony 5 lat temu v max 160 km/h i stoi) pierćienie kupuje Goetze wszyscy polecają , w Inter Carsie ok.200 zł
 
shofer 
Mercszpec

S: Mercedes Benz W124 200CE
Silnik: M102
Wiek: 34
Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 2276
Skąd: Tarn Góry
Wysłany: Pią Lip 02, 2010 14:09   

Fragment artykułu a błędnym montażu pierścieni tłokowych:
"Błąd montażowy:
Kiedy pierścienie tłokowe zostają zamontowane bez taśmy mocującej,
to często znajdują się one niedokładnie w nucie. Przy jednoczesnym
pukaniu tłoka to pierścienie stoją częściowo ponad i blokują po stronie
czołowej otworu. W ten sposób następuje typowe pęknięcie progów
pierścieni tłokowych od dołu do góry."

Może ktoś wyjaśni o jaką taśmę montażową chodzi i co autor miał na myśli piszą że pierścienie nie są dokładnie w nucie?!

Drugie pytanie. Przyczyny zderzenia tłoka z zaworem:
"Po szlifowaniu głowicy cylindra nie poprawiono tylnego położenia zaworów."

Tylne położenie zaworu ?! :hmm:
_________________
Mercedes Benz. The best or nothing.
www.dirtytwins.pl
Ostatnio zmieniony przez shofer Pią Lip 02, 2010 14:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
Dr.Ja 
Fachman

S: W202 był jest W163
Wiek: 61
Dołączył: 25 Cze 2007
Posty: 1459
Skąd: Toruń- okolice
Wysłany: Pią Lip 02, 2010 20:30   

shofer napisał/a:
o jaką taśmę montażową chodzi


Inaczej opaska, która trzyma pierścienie w rowkach tłoka, tak jakby były w cylindrze.
Ułatwia montaż tłoka z pierścieniami w cylindrze, reszta to trochę nie....... :hmm:
shofer napisał/a:
Przyczyny zderzenia tłoka z zaworem:


Pęknięcie łańcucha rozrządu, źle ustawiony rozrząd, pęknięcie wałka rozrządu. Planowanie głowicy raczej nie ma z tym nic wspólnego :wink:
_________________
W 202, C 220D-już były, obecnie W163, ML 270
Wyobraźnia jest
ważniejsza od wiedzy.
 
shofer 
Mercszpec

S: Mercedes Benz W124 200CE
Silnik: M102
Wiek: 34
Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 2276
Skąd: Tarn Góry
Wysłany: Pią Lip 02, 2010 22:34   

Dr.Ja napisał/a:
Planowanie głowicy raczej nie ma z tym nic wspólnego

Tak tak, ja wiem, ale zastanowiło mnie o co chodzi autorowi artykułu, w stwierdzeniu:

Kod:
nie poprawiono tylnego położenia zaworów


Informacja pochodzi z:
http://www.mahle.com/C125...nisch_final.pdf
_________________
Mercedes Benz. The best or nothing.
www.dirtytwins.pl
 
Dr.Ja 
Fachman

S: W202 był jest W163
Wiek: 61
Dołączył: 25 Cze 2007
Posty: 1459
Skąd: Toruń- okolice
Wysłany: Sob Lip 03, 2010 11:37   

shofer napisał/a:
o co chodzi autorowi artykułu, w stwierdzeniu:
nie poprawiono tylnego położenia zaworów


Ja to rozumiem jako: Nie ustawiono prawidłowo rozrządu.
_________________
W 202, C 220D-już były, obecnie W163, ML 270
Wyobraźnia jest
ważniejsza od wiedzy.
 
akim 42 
Fachman


S: W201 250D-ex S124 E300D
Silnik: OM606
S2: Peugeot 206 małżonki
Wiek: 48
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 4699
Skąd: Rybnik
Wysłany: Nie Lip 04, 2010 21:46   

Dr.Ja napisał/a:
Ja to rozumiem jako: Nie ustawiono prawidłowo rozrządu.

Ja to rozumiem w ten sposób : skoro splanowano głowicę o wartość np. 0,5mm to powinno się skrócić zawór o tę samą wartość od strony samoregulatora , tym bardziej gdy frezowane są równocześnie gniazda zaworów i szlifowane są zawory , wtedy zawór może "wyjść" poza zakres regulacji samoregulatora i nie będzie się domykał .
_________________
Gość - pozdrawiam Cię
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template BMan1Blue v 0.6 modified by Nasedo