FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat


Poprzedni temat :: Następny temat
[W201]Nowy nabytek - 190 2.0 D automat i kilka problemów
Autor Wiadomość
Sanchez 
Początkujący

S: Mercedes 190 200D
Dołączył: 16 Lis 2010
Posty: 13
Skąd: Mazowieckie
Wysłany: Wto Lis 23, 2010 01:50   [W201]Nowy nabytek - 190 2.0 D automat i kilka problemów

Witam, jestem nowym wlascicielem MB 190 2.0 D automat.

Nie posiadam zadnych informacji o wymianach plynow eksploatacyjnych itp dokonywanych przez poprzedniego wlasciciela.
Auto jest bardzo fajnie utrzymane, aczkolwiek mam z nim kilka problemow.

Głownie z ASB i nagrzewnica. Dodam, ze sporo poczytalem juz na forum.


ASB:

- bardzo szybko zmienia biegi w gore, przy 50 jade juz na 4.

- przy zmianie biegow silnik wchodzi na wysokie obroty a dopiero po chwili zmienia sie bieg i to z malym szarpnieciem (jak slizgajace sie sprzeglo w manualu). Wydaje mi sie ze zdarza sie to na wszystkich biegach, ale na im wyzszy bieg zmienia, tym bardziej to daje sie we znaki.

Nie wiem jak wyglada plyn w skrzyni i jak pachnie - jutro dam znac.
Postanowilem, ze niezaleznie od czegokolwiek, zmienie plyb w skrzyni biegow (oraz filtr i uszczelke pod miske). Czy do tej operacji koniecznie potrzeba kanalu albo podnosnika takiego jak sa warsztatach? A moze da sie to zrobic w domowych warunkach? No i czy sa jakies specjalne narzedzia, ktory nalezy przygotowac?

Widzialem, ze na forum polecacie olej Mobil ATF 220 lub Febi ATF II. Czy taki mam zalac do mojej skrzyni?

Nagrzewnica:
Tutaj wydaje mi sie ze scenariusz byl taki:
Nie dziala lewe pokretlo od regulacji temperatury naplywajacego powietrze. Dziala tak, jakby lewe pokretlo bylo ustawione na max. To tak sobie pewnie pracowalo dluzszy czas az nagrzewnica od tego padla. Teraz jak puszcze cieple powietrze to dziwnie pachnie w aucie - az bania potrafi rozbolec, szyby strasznie paruja i pozostaja na nich takie tluste smugi, ubywa mi plynu z chlodnicy a dzisiaj (zimniejszy dzien) zobaczylem pare wydobywajaca sie z lewej strony deski rozdzielczej. Wiec wg mnie to jest problem z nagrzewnica i jest ona do wymiany.
Jaka nagrzewnice kupic?

Nie wiecie gdzie mozna znalezc instrukcje tej naprawy? Potrzebuje do niej jakichs specjlanych narzedzi? Ile to zajmuje komus kto robi to pierwszy raz?
Ostatnio zmieniony przez pinokio124 Wto Lis 23, 2010 22:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
Frytejro 
Dresik_19


S: W126 3.0SDL
Silnik: OM603 TURBO
S2: W201
Wiek: 30
Dołączył: 12 Paź 2007
Posty: 10250
Skąd: Tarnów
Wysłany: Wto Lis 23, 2010 07:18   

Zalej MObila - pewniejszy atf 220 dextron 2. Ale obawiam sie ze takie objawy nie wroza przyszlosci tej skrzyni i bedziesz musial powoli zaczac na remont odkladac.

Co do pokretel - było na forum - pokretla da sie naprawic i nie maja nic wpsolnego z nagrzewnicą, ale ze widzisz pare to juz jest dodatkowy problem ktory musisz zlokalizowac. To ze czasem smierdzi to nie powiem Ci czemu - zauwazylem ze w niektorych nawet po ozonowaniu smierdzi i paruja szyby i to na klimie jak i bez niej
_________________

I kluczyki mam zawsze przy sobie :D
 
 
Sanchez 
Początkujący

S: Mercedes 190 200D
Dołączył: 16 Lis 2010
Posty: 13
Skąd: Mazowieckie
Wysłany: Pią Lis 26, 2010 02:10   

Znalazłem wreszcie chwilę i sprawdziłem olej.
Więc na nagrzanej skrzyni sięgał około centymetra powyżej max. Wydaje mi się, że to za dużo (gdzieś czytałem, że przy bardzo rozgrzanej skrzyni to może być max 0.5 cm powyżej max).

Spuściłem więc 100ml tego oleju. (Zasysałem przez rurkę włożoną tam, gdzie był bagnet)

Z tego co się dowiedziałem, olej ten powinien być czerwony. Niestety mój odlany olej wygląda w butelce tak, że jest praktycznie czarny z lekką barwą czerwonego. Nie jest oczywiście w ogóle przejrzysty. Rozumiem, że to kwalifikuje go do wymiany.

Jeżeli chodzi o zapach, to nie pachnie spalenizną - przynajmniej nie na tyle, żebym coś poczuł. Pachnie za to dość słodkawo. (Jak będę miał chwilę to wrzucę fotę tego oleju).

Jeszcze nie testowałem czy to coś poprawiło - sprawdzę, to dam znać tutaj na forum.
 
Kwiatek 
Pułkownik


S: W 124 E 300D 24V
Silnik: OM606
S2: Land Rover Disco I
Wiek: 39
Dołączył: 02 Lip 2008
Posty: 1963
Skąd: Legionowo
Wysłany: Pią Lis 26, 2010 07:19   

..............a z daleka jesteś Sanchez? Chętnie bym się przewiózł Twoim wózkiem i wtedy coś więcej powiedział, też miałem problemy z ASB.
_________________
Mercedes 124 E 300D 24V
Zielony Metalic w Automacie
 
 
Sanchez 
Początkujący

S: Mercedes 190 200D
Dołączył: 16 Lis 2010
Posty: 13
Skąd: Mazowieckie
Wysłany: Pon Lis 29, 2010 12:39   

Kwiatek dzięki za zainteresowanie.
W tym momencie sprawa wygląda tak, że auto jest u mechanika w sprawie nagrzewnicy :)
Jak go odbiorę, to będę myślał co dalej - albo zawiozę go na zmianę oleju w skrzyni, spróbuję coś sam poregulować (a ostatecznie zawiozę do magika) albo skorzystam z twojej propozycji Kwiatek i podjadę do Legionowa.
Co do mojej lokacji, to obecnie mieszkam na Pradze, więc nie jest daleko.

A możesz napisać jakie miałeś problemy ze skrzynią?
 
Kwiatek 
Pułkownik


S: W 124 E 300D 24V
Silnik: OM606
S2: Land Rover Disco I
Wiek: 39
Dołączył: 02 Lip 2008
Posty: 1963
Skąd: Legionowo
Wysłany: Wto Lis 30, 2010 08:11   

Moim największym problemem był brak wstecznego biegu, ale też było przerabiane zmiany poszczególnych biegów z poślizgiem i szarpnięciem. Dużo trzeba tłumaczyć i nie zawsze wychodzi to zrozumiale, także bardzo chętnie bym się przewiózł dla lepszego zrozumienia. :oki:

p.s. choć pogoda teraz trochę narozrabiała.
_________________
Mercedes 124 E 300D 24V
Zielony Metalic w Automacie
 
 
mr_simon 
Fachman od HFM


S: Chrysler Sebring 2.7 V6
Silnik: INNY
S2: Honda VT 600 Shadow
Wiek: 31
Dołączył: 15 Kwi 2009
Posty: 413
Skąd: Dębno
Wysłany: Sro Gru 01, 2010 08:12   

Sanchez, jeżeli o zmianę biegów miałem taki sam problem. Przed zmianą obroty wzrastały i dopiero po chwili nastąpiła zmiana biegów oraz bardzo szybko zmieniał biegi, chyba, że użyłem kickdowna to wtedy zmiana następowała przy wyższych prędkościach.

Byłem z tym problemem u speców od automatów, regulacja pomogła go rozwiązać, koszt regulacji 50zł, po tym zabiegu zmiana była jak Mercedes przykazał.

Olej i tak trzeba wymienić.
_________________
CHRYSLER SEBRING 2.7 V6 2004

JEEP GRAND CHEROKEE LTD. 4.7 V8 1999 +LPG - ex

W124 E220 1995r. + LPG - ex
W124 250D 1992r. 90KM - ex
W124 200E 1991r. / E220 1994r. - SZCZEPAN :( - ex :)

Bramy, ogrodzenia: www.wimetal.eu
 
 
blazejo33 
Początkujący

S: mercedes 190 2.5D
Wiek: 22
Dołączył: 22 Wrz 2010
Posty: 8
Skąd: Pleszew
Wysłany: Nie Gru 12, 2010 00:09   

co do nagrzewnicy to z góry współczuje :| u mnie był taki patent ogólnie są 4 śrubki dwie pod maskownicami głośników i dwie znajdziesz jak odkrecisz plastiki nad nogami kierowcy i pasażera. musisz wyciągnąć licznik rozebrać komin wypuścić płyn z układu chłodzenia itd mi zajeło to jakies 4 godziny.... kupiłem nagrzewnice harta za 100 zł... życze powodzenia
 
 
Sanchez 
Początkujący

S: Mercedes 190 200D
Dołączył: 16 Lis 2010
Posty: 13
Skąd: Mazowieckie
Wysłany: Nie Gru 12, 2010 19:11   

Nagrzewnica:
Przede wszystkim dzięki za pomoc - problem z nagrzewnicą rozwiązany.
Podkreślam, że nie było płynu uciekającego nigdzie widać - żadnego cieknięcia pod dywaniki itp. Ogólnie nie było też czuć jakiegoś specjalnego zapachu - czasami na chwilkę (2-3 sekundy) czułem coś dziwnego, ale bardzo rzadko.
Za to bardzo bolała mnie głowa jak jeździłem z ogrzewaniem ustawionym na 1 - 2 (ot, taka przypadłość, po wymianie nagrzewnicy tego nie ma).
Nagrzewnica była strzałem w 10, mimo zrzędzenia mechaników "że to nie to".

Dodam tylko, że auto oddałem ostateczenie mechaniorom , ale nagrzewnicę kupiłem sam (Hella czyli wcześniejsze Behr - firmy się połączyły z tego co wiem, dałem 260zł w inter cars na Pradze).

Od mechaniorów odebrałem auto w opłakanym stanie - ale to inna bajka.

Generalnie polecam tą robotę zrobić samemu, chyba, że kogoś stać, żeby oddać to dobrym magikom (dobrym: w Warszawie w Mercedesie 1000zł, poza Warszawą 500zł).
Ja dałem takim, co zrobili za 300zł i żałuję. Tak naprawdę to wypadałoby to rozebrać i całą elektrykę jeszcze raz podłączyć bo sporo rzeczy nie działa, chyba, że się walnie w deskę mocniej - wcześniej tak nie było.

Ostrzegam! Oszczędzajmy gdzie się da, ale z głową. Ja przegiąłem.

ASB:
Co do ASB to tutaj nic się nie zmieniło praktycznie. Spuściłem trochę oleju, żeby sobie obejrzeć i generalnie jest czarny i brudny na max. Nie był zmieniany ze 100 tyś km. Nie wiem co z tym dalej będzie.
Zastanawiam się, czy nie podjechać na diagnozę chociaż do mistrzów, bo to może być płyn w skrzyni, zła regulacja, przekładnia hydrokinetyczna i w końcu same bebechy w skrzyni - wielka niewiadoma.
Ostatnio zmieniony przez Sanchez Nie Gru 12, 2010 19:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
igorxx 
Początkujący

S: 190 D
Dołączył: 15 Sty 2010
Posty: 19
Skąd: Wodzisław Śl.
Wysłany: Nie Gru 12, 2010 19:24   

Oj z tą wymianą nagrzewnicy to i tak cię złoili ja może i na wiosce mieszkam ale dałem 120 za wymianę
 
Łuki 
Swój

S: Mercedes 190 1.8+LPG
Silnik: M102
Dołączył: 16 Wrz 2008
Posty: 57
Skąd: Wołomin
Wysłany: Sob Gru 18, 2010 13:44   

Z Twojego opisu oleju wynika że dawno powinien być wymieniony, także należałoby to uczynić jak najszybciej, do tego filtr. Objawy jakie opisujesz powinny się zminimalizować po ustawieniu modulacji skrzyni, najlepiej oddać auto mechanikowi znającemu się na automatach, warto dać te 100 zł więcej a mieć pewność że zostanie to fachowo zrobione. Na Twoim miejscu, skoro skrzynia nie była tak długo ruszana, to wymieniłbym w niej olej ze 2-3 razy żeby ją wypłukać z syfu. Miałem podobny problem, w rok po kupnie 4 razy zmieniałem olej w skrzyni, teraz robię to raz w roku, skrzynia została wyregulowana, cyka jak nowa.
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template BMan1Blue v 0.6 modified by Nasedo